Na Wspólnej odcinek 3048, 3049, 3050, 3051, 3052 [Streszczenie + Zdjęcia]

3048: Dagmara wychodzi ze szpitala. Zdesperowany Przemek jeszcze raz próbuje jej przypomnieć ich związek! Jednak ukochana go nie słucha, – chce, by zostawił ją w spokoju! Załamany chłopak zwierza się Monice, która chętnie służy wsparciem młodemu Smolnego…Ostrowski z dużymi nadziejami idzie na wizytę kontrolną po zawale serca. Jednak ordynator Adamski oświadcza, że Arek wróci do zawodu, ale… po jego trupie! Na dodatek Kamil uświadamia Ostrowskiemu, że w badaniach które razem przeprowadzali, jest błąd. Jak o tym powiedzieć Adamskiemu?! Franek hakuje dziennik elektroniczny w telefonie Bogdana – od teraz ojciec nie będzie wiedział, że chłopak nie chodzi do szkoły! Tymczasem Berg ratuje zapłakaną sąsiadkę – Sarze skradziono… wiolonczelę! A za godzinę ma przesłuchanie w filharmonii!!! Bogdan zdobywa zastępczy instrument, zawozi Sarę i – karcąc niechętną komisję – doprowadza do przesłuchania pięknej sąsiadki! Niestety, zapomina że miał odebrać córkę z przedszkola.

3049: Jarek podejmuje ostateczną decyzję – kończy współpracę z Emi. Ma dość kłótni z Elizą… Emi jest bardzo zawiedziona, ale się zgadza. Niespodziewanie, podczas ich ostatniego występu zjawia się jej ojciec z policją i… każe aresztować córkę!!! Basia dowiaduje się, że… może stracić pracę! Tymczasem Przemek wraca do filmu – Monika wymogła to na reżyserze. Jednak młody Smolny nie może zapomnieć o swojej ukochanej – wieczorem pojawia się pod domem Dagmary. To, co widzi przez okno, pozbawia go wszelkich złudzeń! Szkoła nauki jazdy Wojtka i Moniki rozwija żagle – kursanci walą drzwiami i oknami! Jednak nie ma róży bez kolców – największym jest… babcia Bronia! Najstarsza kursantka znowu daje popalić Szulcowi – na pełnym gazie taranuje środek ronda, masakrując samochód! Wojtka trafia szlag!!!

3050: Robert jako pierwszy pojawia się na miejscu napadu na kantor. Przestępcy są jeszcze w środku. Tadeusiak otrzymuje polecenie czekania na wsparcie oddziału antyterrorystycznego. Nagle bandyci wypadają na zewnątrz! Robert – myśląc że jeden z nich oddał do niego strzał – sam strzela! Okazuje się, że zabił… młodą dziewczynę!!! Daria rozpoczyna pracę w barze Ziębów – z miejsca chce zrobić z niego restaurację wegańską! Czy Maria zgodzi się zrezygnować z pierogów z mięsem?! W barze zjawia się Tania wracająca z pogrzebu brata na Ukrainie. Oczywiście, za chwilę pojawia się Sławek. Darii nie umyka czułe przywitanie ojca z piękną Ukrainką… Basia ma dziś spotkanie z nowym szefem. Idzie na nie, jak na skazanie – spodziewa się zwolnienia. To, co słyszy od Bastiana Brauna wprost… zwala ją z nóg! Tymczasem Przemek wydaje się godzić z tym, że na zawsze stracił Dagmarę.

3051: Roberta dręczą koszmary związane z nieumyślnym zabójstwem młodej dziewczyny. Na dodatek na komendzie czekają go same przykrości – finalnie zostaje wysłany na przymusowy urlop. Tadeusiak nie chce się na to zgodzić! Chce dopaść drugiego z napastników na kantor! Czy to forma jego ucieczki od traumy? Czy Robert się załamie?! Danka ze swoimi uczniami interweniuje u burmistrza w sprawie wycinki drzew. Podczas rozmowy w ratuszu Zimińska dostaje alarmujący telefon – robotnicy zaczęli wycinkę i doszło do poważnego wypadku z udziałem protestującego ucznia!!! Danka widzi, że sama nie da rady – prosi o pomoc Igora… Eliza widzi, że Jarek ma jakieś zmartwienie. W końcu Berg przyznaje ukochanej, że… znowu chodzi o Emi! Cielecka idzie do aresztu spotkać się rywalką… Tymczasem Bruno walczy o uczucie Kasi – jednocześnie nie potrafi odmówić uzależnionej Miłce słów, których może kiedyś pożałować!

3052: Igor z Danką atakują burmistrza w sprawie wycinki drzew. Urzędnik bezpardonowo wyprasza Nowaka z gabinetu a Zimińskiej grozi zwolnieniem! W związku z tym uczniowie zaostrzają protest, a Igor na ostro kontynuuje dziennikarskie śledztwo. I w końcu coś znajduje!!! Daria wyzłośliwia się na ojcu – uważa, że Sławek z Tanią przekraczają granice. Dziedzic spotyka się z Ukrainką – ta jest mu wdzięczna za to, że śledztwo w sprawie jej brata zostało wznowione. Syn Tani zaprasza Sławka na urodziny. Kiedy Dziedzic mówi o tym Renacie, ta – czujna – mówi, że chętnie z nim pójdzie! Dziś babcia Bronia ma wewnętrzny egzamin na prawo jazdy. Starsza pani jest bardzo zdenerwowana – Wojtek robi wszystko, żeby ją wyluzować. Tym bardziej, że widzi jak jej syn wywiera na nią potężną presję!